,,Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać..."
Po książkę Michaela Azerrada pt. ,,Bądź
jaki bądź – historia Nirvany” sięgnęłam, ponieważ jest on jednym z moich
ulubionych zespołów muzycznych. Sława,
pieniądze – czy mając to wszystko czego pragnie każdy człowiek, można stracić jeszcze coś więcej? Czy można
stracić sens życia?
Historia zaczyna się w Aberdeen, małym miasteczku położonym w stanie
Waszyngton. To tam młody Kurt Cobain, odkrył w sobie fascynację muzyką. To
spowodowało, że założył razem z Kristem
Novoselica zespół: Nirvana. Fenomenem kapeli było ich podejście do
muzyki, która była dla nich najważniejsza, natomiast teksty utworów miały
mniejsze znaczenie. Niezapomniane, chwytliwe riffy - w połączeniu z zjawiskowym
wokalem frontmana zespołu, przyciągały tłumy. Stali się legendą. Muzyka, którą
stworzyli przetrwała, a szeregi ich fanów wciąż się powiększają.
Autor książki w interesujący i obiektywny
sposób przedstawia historię zespołu. Zaczynając od ich trudnych początków i
kończąc na samobójstwie Cobaina. Pokazuje on jak słowa, pomówienia - mogą
zranić drugiego człowieka i jego bliskich. Biografia, którą polecam każdemu.
Ocena: 5/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz