czwartek, 10 września 2015

     ,,Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać..."


     Po książkę Michaela  Azerrada pt. ,,Bądź jaki bądź – historia Nirvany” sięgnęłam, ponieważ jest on jednym z moich ulubionych zespołów muzycznych.  Sława, pieniądze – czy mając to wszystko czego pragnie każdy człowiek,  można stracić jeszcze coś więcej? Czy można stracić sens życia?


     Historia zaczyna się w Aberdeen, małym miasteczku położonym w stanie Waszyngton. To tam młody Kurt Cobain, odkrył w sobie fascynację muzyką. To spowodowało, że założył razem z Kristem Novoselica zespół: Nirvana.  Fenomenem kapeli było ich podejście do muzyki, która była dla nich najważniejsza, natomiast teksty utworów miały mniejsze znaczenie. Niezapomniane, chwytliwe riffy - w połączeniu z zjawiskowym wokalem frontmana zespołu, przyciągały tłumy. Stali się legendą. Muzyka, którą stworzyli przetrwała, a szeregi ich fanów wciąż się powiększają.
     
    Autor książki w interesujący i obiektywny sposób przedstawia historię zespołu. Zaczynając od ich trudnych początków i kończąc na samobójstwie Cobaina. Pokazuje on jak słowa, pomówienia - mogą zranić drugiego człowieka i jego bliskich. Biografia, którą polecam każdemu.


Ocena: 5/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz